Przygody z Virtual Reality

@gcze , jaki masz horizontal FOV w G2 i Index na testach?
Muszę ponownie zainstalować ten pokój testowy, musiał mi gdzieś uciec po reinstalacji SteamVR. On jest teraz tylko w płatnej wersji?
Gram w FS2020, tam jest WMR natywnie, nie ma Steama po drodze i innych wynalazków. Kurcze, autentycznie te samoloty w środku mi się wydają małe. Jakbym miał w nich siedzieć to bym miał ręce na zewnątrz , są węższe niż samochód.
Samoloty GA oczywiście, że są węższe od samochodu. Cessna 172 ma metr szerokości, Cessna 150 jest jeszcze węższa. Nie zachowasz w nich społecznego dystansu ;-)
Można się przyczepić naprawdę do wielu spraw w FS2020 ale kokpity wydają się bardzo dobrze zwymiarowane.
 
@Kyokushin Faktycznie jakoś musiałem pominąć.
G2 - założony luzem 91 stopni, dociśnięty do twarzy 101. I to jest max, po zdjęciu maskownicy, linie wychodzą poza granice rysowania ekranów.
Index - 110 stopni, to samo. Jest to już max, tutaj też linie powyżej tego przekraczają granice rysowania, pomimo, że optyka może więcej.
W G1 z tego co pamiętam miałem 84 stopnie i w żaden sposób nie dało się tego poprawić, to było dla mnie całkowicie nie do zaakceptowania. W G2 jest już strawnie, przydałoby się jeszcze te kilka stopni z Index, ale da się żyć ;-)
 
Ja mam normalnie zakładając 99-100 stopni, zależnie jak się ułożą, też zauważyłem że 101 to max, czyli w Indeksie jest do uzyskanai 10 stopni, po 5 na stronę.
Niby coś jest, ale różnica chyba bez szału.
 
Tak, nie jest to jakaś ogromna różnica, ale jest odczuwalna. Bardziej niż FOV z poziomie czuć różnicę w pionie, tutaj Index też ma 110 i jest to bardzo fajne w symulatorach. W połączeniu z dobrymi kątami ostrego widzenia pozwala to spoglądać w dół na przyrządy bez machania łepetyną.
To jest spora bieda z tymi wszystkimi goglami, każde mają jakieś zalety/wady i trzeba wybierać, rybki albo akwarium ;-)
 
Myślę że za rok, góra dwa, będziemy mieć hFOV 115 i bFOV 110 jako standard, z panelami 2160p i już nie będzie takiego parcia na nowe gogle.

Wg mnie to co ma G2 to troche za mało, Index raczej też, no z 10st więcej od indeksa i było by znośnie, natomiast Index ma już rozdzielczość plamy i tu znowu gryzie - cos za coś, ale to jak wspomniałem minie.
 
Taka mnie właśnie naszła refleksja - jakoś nie widzę tematów dotyczących motion sickness w kontekście G2, questa 2 też jakoś nie widziałem.

Np zonie sie kreciło w głowie jak grała na O+ czy Acer VR, natomiast na G1 czy G2 problem całkowicie zniknął. Podobnie mój kolega - też - właczałem mu gry na headsetach niskiej rozdzielczości i mówił że nudności łapią, a na G1 czy G2, temat samoistnie zniknął, jakby przez rozdzielczość.

Jak Wy to postrzegacie?
 
Taka mnie właśnie naszła refleksja - jakoś nie widzę tematów dotyczących motion sickness w kontekście G2, questa 2 też jakoś nie widziałem...
Jak Wy to postrzegacie?
Wieksza rodzielczość pionowa = wieksza głebia 3d, lepsza trójwymiarowość i prezencja wirtualnego swiata, tak jakby dalej jest horyzont lub punkty odniesienia. Nie na daremno na statku wilki morskie mòwia obserwuj horyzont a nudności znikna.

Luźno gdybam..
 

Robinus

Volunteer Moderator
Asia w G2 też wyjątkowo długo przesiedziała na filmie o Kruku bez żadnych rewelacji.
Ale ja bym z rozdzielczością tego nie wiązał.
Może przyzwyczajenie już jakieś?
Może nasze większe umiejętności (reprojekcja, odpowiednie przygotowanie)?

Ja już dawno różnicy nie widzę. Tak samo rzygać się chce w goglach jak i zdejmując je i ten parszywy świat widząc... :)
 
Sęk w tym że u mnie żona prawie w ogóle z tego nie korzysta, w zasadzie tyle co założy na głowę raz czy dwa jak 'nowe gogle' przyjdą.
W G1 powiedziała ze 'o, tu mnie głowa nie boli' i w G2 się zapytałem o to samo jak zakładała i mówi że też jest OK, nie ma nudności, zawrotów etc.

Generalnie zauważamy jak coś nam dolega a nie zauważamy jak jest w porządku.
 
Last edited:
Przeszedłem fabułę w squadron - naprawdę polecam, fajnie się grało.

Na minus - poprawność polityczna - wizja świata bez białych mężczyzn, w skrócie mówiąc - połowa obsady to jakieś kobiety (te złe są białe), jeden murzyn, jeden azjata homo (tak, trzeba było to koniecznie wtrącić w grze star wars) i jacyś kosmici (jedynie po stronie Rebeliantów, po stronie Imperium wszyscy to ludzie przypominający niemki z III rzeszy).

Ale przynajmniej jak tworzycie bohatera, można zrobić co sobie stryjenka życzy - białego mężczyznę jak i kobietę z brodą.

Rozochocony Squadronem i zachęcony pozytywnymi opiniami na Steam - kupiłem Project Wingman.
Po przejściu gehenny by ustawić gre na hotasie - uruchomiłem - gra sprawia wrażenie bardzo niskobudżetowej, robionej gdzieś na kolanie, przypomina tez wczesną betę...
dałem 60zł na g2a, normalnie kosztuje 90 - prawdę mówiąc - lata i strzela się całkiem przyjemnie, jak człowiek przyzwyczai się do ogromnego huda wchodzącego na kokpit... więcej niż 25zl nie ma co dawac.
 
Last edited:

Robinus

Volunteer Moderator
Wątek naprawiania świata przeniesiony:
 
Top Bottom